Blog

Blog

Strategie stawek w Google Ads 2026 - kiedy Maksymalizacja konwersji, a kiedy tCPA

Algorytmy Google Ads zmieniają się błyskawicznie, ale jedno pozostaje niezmienne: dobrze dobrana strategia stawek potrafi podwoić skuteczność kampanii – albo ją „położyć”. W 2026 roku wybór między Maksymalizacją konwersji a docelowym CPA (tCPA) będzie jeszcze ważniejszy niż dziś. Sprawdź, kiedy którą strategię opłaca się stosować, żeby nie przepalać budżetu i wyciskać maksimum z każdej złotówki.

Czym są inteligentne strategie stawek w Google Ads w 2026 roku?

Google Ads od kilku lat konsekwentnie przesuwa ciężar optymalizacji kampanii z człowieka na algorytmy. W 2026 roku dwie najczęściej stosowane strategie w kampaniach efektywnościowych to nadal:

  • Maksymalizacja konwersji (Maximize Conversions),
  • Docelowy CPA (Target CPA, tCPA) – często jako rozszerzenie Maksymalizacji konwersji.

Obie strategie wykorzystują uczenie maszynowe Google, ale mają inny nadrzędny cel oraz inaczej zarządzają budżetem i stawkami. W praktyce oznacza to, że ta sama kampania, przy tym samym budżecie, może dać zupełnie inne wyniki w zależności od wybranej strategii.

W Advertio na co dzień prowadzimy kampanie Google Ads nastawione na pozyskiwanie konwersji dla firm usługowych i sklepów internetowych. Widzimy, jak kluczowy jest właściwy dobór strategii stawek do etapu rozwoju biznesu, rodzaju oferty oraz jakości danych o konwersjach.

Maksymalizacja konwersji – jak działa i kiedy ma przewagę?

Maksymalizacja konwersji to strategia, której głównym celem jest „zrób jak najwięcej konwersji za dostępny dzienny budżet”. Algorytm nie przejmuje się tym, ile dokładnie płacimy za pojedynczą konwersję – liczy się ich liczba, nie koszt jednostkowy.

Jak działa Maksymalizacja konwersji w praktyce?

W tej strategii Google:

  • analizuje ogromną liczbę sygnałów (m.in. urządzenie, lokalizacja, pora dnia, historia użytkownika, typ zapytania),
  • przewiduje prawdopodobieństwo konwersji dla każdego wyświetlenia lub kliknięcia,
  • automatycznie podnosi lub obniża stawki za kliknięcie, aby „wycisnąć” maksymalną liczbę konwersji z dziennego budżetu.

Jeżeli w Twojej kampanii jest dużo „tanich” konwersji (np. zapisy na newsletter lub proste formularze), algorytm będzie je preferował, bo dzięki nim łatwo zwiększa ogólną liczbę konwersji.

Zalety Maksymalizacji konwersji

  • Idealna na start – szczególnie przy nowych kampaniach, kiedy algorytm potrzebuje „nauczyć się” zachowań użytkowników.
  • Szybkie zbieranie danych – pozwala zgromadzić większą liczbę konwersji, co ułatwia późniejsze przejście na strategie bardziej „precyzyjne”, jak tCPA.
  • Prosta konfiguracja – nie trzeba ustalać docelowego kosztu konwersji; wystarczy ustalić realny dzienny budżet.
  • Dobra dla kont z małym ruchem – przy małej liczbie kliknięć zbyt ambitne tCPA może zablokować wyświetlanie reklam.

Wady Maksymalizacji konwersji

  • Brak kontroli nad kosztem konwersji – może się okazać, że koszt leada jest wyższy niż akceptujesz z perspektywy marży.
  • Ryzyko „gonienia” tanich, ale mniej wartościowych konwersji – jeśli masz różne typy konwersji, algorytm może preferować te łatwiejsze do pozyskania.
  • Wzmożona zależność od budżetu – przy zbyt niskim budżecie system nie pokaże pełnego potencjału kampanii, przy zbyt wysokim – może przepalać środki.

Kiedy wybrać Maksymalizację konwersji w 2026 roku?

Na podstawie doświadczeń z klientami Advertio, Maksymalizacja konwersji sprawdza się szczególnie dobrze, gdy:

  • uruchamiasz nową kampanię w sieci wyszukiwania lub Performance Max,
  • masz niewielką historię konwersji (poniżej ok. 30–40 konwersji miesięcznie na kampanię),
  • testujesz nowe słowa kluczowe, kreacje lub ofertę,
  • Twoim priorytetem jest szybkie zebranie danych, a nie maksymalna kontrola nad CPA,
  • prowadzisz kampanię dla lokalnej firmy usługowej, gdzie nawet kilka–kilkanaście dodatkowych leadów miesięcznie ma duże znaczenie.

W wielu przypadkach stosujemy scenariusz: start kampanii na Maksymalizacji konwersji, zbieranie danych przez kilka–kilkanaście tygodni, a następnie – po ustabilizowaniu wyników – rozważne przejście na tCPA.

tCPA – kiedy opłaca się przejąć kontrolę nad kosztem konwersji?

Docelowy CPA (tCPA) to strategia, w której określasz, ile maksymalnie chcesz średnio zapłacić za jedną konwersję. Algorytm nadal optymalizuje stawki automatycznie, ale robi to „w ramach” wyznaczonego celu kosztowego.

Jak działa tCPA?

W tCPA Google:

  • analizuje dotychczasowe konwersje oraz ich koszt,
  • określa, kiedy i komu opłaca się wyświetlać reklamę, aby w dłuższym okresie zbliżać się do zadanej wartości CPA,
  • często rezygnuje z części wyświetleń, które mogłyby przynieść konwersję, ale po zbyt wysokim koszcie.

W efekcie możesz uzyskać bardziej przewidywalny koszt leada lub sprzedaży, ale kosztem mniejszej liczby wyświetleń i kliknięć.

Zalety tCPA

  • Ścisła kontrola kosztu konwersji – łatwiej zaplanować rentowność kampanii i policzyć, czy reklama „się spina”.
  • Utrzymanie jakości ruchu – algorytm odpuszcza użytkowników, przy których szansa na tanią konwersję jest niewielka.
  • Dobre dopasowanie do celów biznesowych – tCPA można powiązać bezpośrednio z marżą, średnią wartością koszyka lub wartością klienta (LTV).

Wady tCPA

  • Wymaga danych historycznych – przy małej liczbie konwersji algorytm ma zbyt mało informacji, aby skutecznie optymalizować stawki.
  • Zbyt ambitne tCPA potrafi „zadusić” kampanię – reklamy wyświetlają się rzadko, spada liczba kliknięć i konwersji.
  • Wrażliwość na zmiany w ofercie lub sezonowość – jeśli Twój biznes przechodzi silne wahania popytu, tCPA może wymagać częstych korekt.

Kiedy wybrać tCPA w 2026 roku?

W praktyce docelowy CPA działa najlepiej, gdy:

  • kampania ma już ustabilizowane wyniki na innych strategiach (np. Maksymalizacja konwersji),
  • zbierasz co najmniej 30–50 konwersji miesięcznie na kampanię (im więcej, tym lepiej),
  • znasz opłacalny koszt pozyskania klienta – wiesz, ile możesz wydać na lead lub sprzedaż przy danej marży,
  • pracujesz ze sklepem internetowym lub SaaS, gdzie łatwo policzyć relację kosztów do przychodu,
  • u klienta skończył się etap „testowania wszystkiego”, a zaczyna się skalowanie tego, co działa.

Dobrze skonfigurowana analityka to tutaj absolutna podstawa. Jako że w Advertio zajmujemy się wdrażaniem i konfiguracją Google Analytics 4, regularnie widzimy, jak lepsze dane przekładają się na stabilniejszą pracę tCPA i mniejsze wahania kosztu konwersji.

Maksymalizacja konwersji vs tCPA – kluczowe różnice

Obie strategie korzystają z tych samych źródeł danych i tych samych algorytmów, ale różnią się celem nadrzędnym. W skrócie:

Cecha Maksymalizacja konwersji tCPA (Docelowy CPA)
Cel główny Jak najwięcej konwersji w ramach budżetu Konwersje po określonym średnim koszcie
Kontrola kosztu konwersji Niska Wysoka
Wymagana liczba konwersji Niska / średnia Średnia / wysoka
Etap rozwoju kampanii Start, testy, zbieranie danych Skalowanie, optymalizacja rentowności
Ryzyko „zaduszenia” kampanii Niskie Średnie / wysokie (przy zbyt niskim tCPA)

Jak dobrać strategię stawek do etapu rozwoju kampanii?

Jednym z częstych błędów, które widzimy podczas audytów kont Google Ads, jest zbyt szybkie przechodzenie na tCPA lub ustawianie zbyt agresywnych celów. W efekcie kampania, która miała działać lepiej, zaczyna wyświetlać się rzadziej, a liczba konwersji spada.

Etap 1: Start kampanii – Maksymalizacja konwersji bez docelowego CPA

Na tym etapie zależy nam przede wszystkim na:

  • szybkim zebraniu pierwszych konwersji,
  • poznaniu, jakie zapytania i grupy użytkowników najlepiej konwertują,
  • wstępnym oszacowaniu realnego CPA dla konkretnego biznesu.

Najczęściej rekomendujemy rozpoczęcie kampanii w wyszukiwarce lub Performance Max od Maksymalizacji konwersji z dobrze ustawionym dziennym budżetem (realnie odzwierciedlającym możliwości klienta). W miarę napływu danych możemy wprowadzać optymalizacje słów kluczowych, kreacji i strony docelowej.

Etap 2: Stabilizacja – Maksymalizacja konwersji z docelowym CPA (hybrydowo)

W praktyce w 2026 roku Google często proponuje „połączenie” Maksymalizacji konwersji z docelowym CPA. Oznacza to, że w ustawieniach wybierasz Maksymalizację konwersji, ale dodatkowo podajesz docelowy koszt konwersji jako wskazówkę dla algorytmu.

To dobre rozwiązanie, gdy:

  • masz już sensowną liczbę konwersji miesięcznie,
  • wiesz mniej więcej, ile możesz płacić za konwersję, ale nie chcesz zbyt mocno krępować algorytmu,
  • obawiasz się ryzyka nagłego spadku ruchu po przejściu na „czysty” tCPA.

Na tym etapie często pracujemy nad tym, aby dane o konwersjach były jak najbardziej precyzyjne: porządkujemy zdarzenia w GA4, ustawiamy konwersje priorytetowe i pomocnicze, dopinamy poprawne przesyłanie wartości transakcji, itp.

Etap 3: Skalowanie – pełne przejście na tCPA

Gdy kampania jest stabilna, a wyniki satysfakcjonujące, można przejść na docelowy CPA jako główną strategię. Kluczowe jest wtedy:

  • rozsądne ustawienie tCPA – najlepiej nieco powyżej dotychczasowego średniego CPA,
  • monitorowanie wyników przez kolejne 2–3 tygodnie bez nerwowych zmian każdego dnia,
  • stopniowe obniżanie tCPA w miarę stabilizacji wyników (małymi krokami).

Jeżeli kampania zaczyna się „dławić” – maleje liczba kliknięć i konwersji – często lepszym rozwiązaniem jest powrót do hybrydowej Maksymalizacji konwersji z docelowym CPA niż kurczowe trzymanie się agresywnego tCPA.

Znaczenie jakości danych o konwersjach

W 2026 roku, przy rosnących ograniczeniach związanych z prywatnością, plikami cookies i śledzeniem użytkowników, jakość danych o konwersjach jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Zarówno Maksymalizacja konwersji, jak i tCPA są tak dobre, jak dane, którymi „karmimy” algorytm.

Najczęstsze problemy, które psują pracę algorytmów

  • Źle skonfigurowane zdarzenia w GA4 – np. zliczanie konwersji przy każdym odświeżeniu strony z podziękowaniem.
  • Brak rozróżnienia różnych typów konwersji – np. traktowanie kliknięcia w numer telefonu tak samo jak pełnego wypełnienia formularza.
  • Nieprawidłowe przesyłanie wartości transakcji – szczególnie w e-commerce, gdzie błąd w integracji może całkowicie wypaczyć optymalizację.
  • Brak filtrowania spamu i ruchu wewnętrznego – własne wejścia na stronę lub testowe zakupy potrafią mocno zaburzyć dane.

Dlatego w Advertio, oprócz bieżącej optymalizacji stawek, dużą część pracy poświęcamy na poprawne wdrożenie i konfigurację Google Analytics 4 oraz śledzenia konwersji w Google Ads. Dobrze zbudowana warstwa analityczna to inwestycja, która zwraca się w niższym CPA i stabilniejszych wynikach kampanii.

Przykładowe scenariusze z lokalnego rynku i e-commerce

Żeby lepiej zobrazować wybór między Maksymalizacją konwersji a tCPA, przyjrzyjmy się dwóm uproszczonym scenariuszom, zbliżonym do tych, z którymi spotykamy się we Wrocławiu i w pracy z klientami z całej Polski.

Scenariusz 1: Lokalna firma usługowa (np. gabinet fizjoterapii we Wrocławiu)

Założenia:

  • komfortowy budżet: 1500–2500 zł miesięcznie,
  • cel: telefony i rezerwacje wizyt przez formularz,
  • kontynuacja kampanii w wyszukiwarce, lokalne frazy typu „fizjoterapia Wrocław”, „rehabilitacja kręgosłupa Wrocław”.

Strategia na start: Maksymalizacja konwersji, żeby szybko zbudować historię, zebrać dane o porach dnia, lokalizacjach i zapytaniach najlepiej konwertujących.

Po kilku tygodniach: gdy mamy już kilkadziesiąt konwersji miesięcznie i wiemy, że np. akceptowalny koszt leada to 40–60 zł, możemy przejść na Maksymalizację konwersji z docelowym CPA – na poziomie nieco wyższym, niż obecny średni koszt.

Docelowo: po ustabilizowaniu wyników, jeśli liczba konwersji jest wyraźnie powyżej 30–40 miesięcznie, można przejść na pełny tCPA, aby lepiej kontrolować koszt pozyskania pacjenta.

Scenariusz 2: Sklep internetowy z całej Polski

Założenia:

  • budżet: 8000–15 000 zł miesięcznie,
  • cel: sprzedaż online, kampanie Performance Max + wyszukiwarka,
  • dane o przychodach przesyłane do Google Ads z GA4 lub bezpośredniej integracji.

Strategia na start: Maksymalizacja konwersji (lub Maksymalizacja wartości konwersji przy dobrze wdrożonych wartościach koszyka), aby algorytm zidentyfikował najlepszych odbiorców, produkty i kombinacje kreacji.

Po zebraniu danych: w zależności od polityki marż, można przejść na tCPA (jeśli ważniejsza jest liczba transakcji) lub tROAS (jeśli kluczowy jest zwrot z nakładów na reklamę). W obu przypadkach trzeba pamiętać, aby nie ustawiać celów zbyt ambitnie – lepiej zacząć łagodnie i stopniowo je zaostrzać.

Jak uniknąć najczęstszych błędów przy wyborze strategii stawek?

Niezależnie od tego, czy prowadzisz kampanie samodzielnie, czy z pomocą agencji, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Nie zmieniaj strategii zbyt często – algorytmy potrzebują czasu na adaptację. Częste skoki między Maksymalizacją konwersji a tCPA przynoszą więcej szkody niż pożytku.
  • Najpierw dane, później automatyzacja – jeśli nie masz poprawnie skonfigurowanych konwersji, przejście na tCPA niewiele pomoże.
  • Testuj na osobnych kampaniach – zamiast radykalnych zmian na całym koncie, lepiej porównać strategie na części ruchu.
  • Patrz na trendy, nie na pojedyncze dni – oceniaj skuteczność strategii na przestrzeni tygodni, nie godzin.
  • Uwzględniaj sezonowość – okresy wzmożonego popytu (np. święta w e-commerce) mogą tymczasowo zaburzać wyniki i opłacalność danej strategii.

W ramach audytów kont Google Ads często poprawiamy właśnie te elementy: dobór strategii do etapu rozwoju kampanii, ustawienia konwersji oraz parametry budżetu. Sama „magia algorytmów” nie wystarczy, jeśli fundamenty są źle poukładane.

Podsumowanie – kiedy Maksymalizacja konwersji, a kiedy tCPA?

W 2026 roku najrozsądniejsze podejście do strategii stawek w Google Ads można streścić w kilku punktach:

  • Maksymalizacja konwersji – wybierz, gdy:
    • startujesz z kampanią lub nowym typem kampanii,
    • masz małą liczbę konwersji i chcesz szybciej zebrać dane,
    • nie znasz jeszcze dobrze akceptowalnego kosztu pozyskania klienta,
    • chcesz maksymalizować liczbę zgłoszeń (np. w lokalnym biznesie usługowym).
  • tCPA (Docelowy CPA) – wybierz, gdy:
    • masz już stabilną kampanię i znaczącą liczbę konwersji,
    • znasz swój docelowy koszt konwersji i chcesz go kontrolować,
    • kampania generuje dużo ruchu, który chcesz „dociąć” pod kątem opłacalności,
    • chcesz skalować wyniki bez utraty rentowności.

Najlepsze efekty daje zwykle przemyślane łączenie obu strategii w czasie: od Maksymalizacji konwersji na starcie, przez etap hybrydowy z docelowym CPA, aż po pełny tCPA na ugruntowanych kampaniach. Kluczem jest cierpliwość, dobra analityka i konsekwentne dopracowywanie konta – od struktury kampanii, przez treści reklam, po jakość strony docelowej.

Chcesz zacząć reklamować się w Google? Skontaktuj się z nami już dziś i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji!

Wyślij formularz »

Polecane dla Ciebie

Przegląd strategii ustalania stawek w Google Ads

Przegląd strategii ustalania stawek w Google Ads

Jaką strategię ustalania stawek wybrać w Google Ads, aby płacić mniej i sprzedawać więcej? Ten przewodnik porządkuje najważniejsze możliwości, tłumaczy różnice i podpowiada, kiedy która strategia ma największy sens. Dzięki temu łatwiej dopasujesz sposób licytacji do swoich celów i danych, niezależnie od tego, czy prowadzisz lokalną firmę we Wrocławiu, czy sklep internetowy z wysyłką w całej Polsce.

Czytaj więcej »

Dlaczego Google Ads to inwestycja, a nie koszt

Dlaczego Google Ads to inwestycja, a nie koszt

Reklama w Google Ads często trafia do rubryki „koszty”. Tymczasem dobrze ustawiona kampania to aktywo, które pracuje na zysk tak, jak dobry handlowiec — tylko 24/7 i bez kawowych przerw. Zobacz, dlaczego Google Ads warto traktować jak inwestycję, a nie wydatek do ucięcia przy pierwszej okazji.

Czytaj więcej »

10 najczęstszych mitów o reklamie Google Ads

10 najczęstszych mitów o reklamie Google Ads

Reklama w Google Ads to potężne narzędzie wzrostu – pod warunkiem, że nie przeszkadzają jej mity i półprawdy. Zebraliśmy 10 najczęstszych błędnych przekonań, które hamują wyniki kampanii, i wyjaśniamy, jak podejść do nich strategicznie. Ta wiedza pozwoli Ci wydawać budżet mądrzej i bezpieczniej skalować sprzedaż.

Czytaj więcej »

Kampanie Performance Max dla e-commerce - krok po kroku w 2026

Kampanie Performance Max dla e-commerce - krok po kroku w 2026

Kampanie Performance Max w 2026 roku to obowiązkowy element strategii reklamowej każdego sklepu internetowego, który chce rosnąć przy rozsądnych kosztach pozyskania zamówień. W tym artykule pokazuję krok po kroku, jak podejść do Performance Max z perspektywy e‑commerce – praktycznie, konkretnie i bez marketingowego żargonu. Jeśli prowadzisz sklep online i chcesz wycisnąć z Google Ads maksimum sprzedaży, ten przewodnik pomoże Ci poukładać całą konfigurację: od danych produktowych, przez cele i budżety, aż po optymalizację i analizę wyników w Google Analytics 4.

Czytaj więcej »

Smart Bidding w praktyce - testy tROAS vs Maksymalizacja wartości konwersji

Smart Bidding w praktyce - testy tROAS vs Maksymalizacja wartości konwersji

Smart Bidding brzmi jak autopilot, który „sam dowiezie wynik”. W praktyce to raczej bardzo szybki, bardzo uparty kierowca – potrafi dowieźć świetny rezultat, ale tylko wtedy, gdy dostanie sensowną mapę i paliwo w postaci danych. W tym tekście opisuję, jak w realnych testach wypada tROAS vs Maksymalizacja wartości konwersji i kiedy która strategia wygrywa.

Czytaj więcej »

Jak optymalizować kampanię Performance Max?

Jak optymalizować kampanię Performance Max?

Performance Max potrafi wycisnąć maksimum z automatyzacji Google Ads, ale tylko wtedy, gdy pomożesz jej dobrymi danymi i właściwą strukturą. Zebraliśmy praktyczne wskazówki, jak systematycznie optymalizować PMax, żeby zwiększać sprzedaż i utrzymywać stabilny koszt pozyskania. To przewodnik oparty na doświadczeniu prowadzenia kampanii dla e‑commerce i lead generation – od konfiguracji konwersji, przez strukturę zasobów, po raportowanie i sezonowość.

Czytaj więcej »

Najnowsze wpisy na blogu

Skrypty Google Ads - 5 najprzydatniejszych dla codziennej optymalizacji

Skrypty Google Ads - 5 najprzydatniejszych dla codziennej optymalizacji

Wiele razy słyszę od klientów: „Konto działa, ale ja nie mam czasu codziennie przeklikiwać wszystkiego”. I to jest zrozumiałe — Google Ads potrafi być jak skrzynka narzędziowa, w której co chwilę ktoś dorzuca nowy klucz. Na szczęście są skrypty: małe automaty, które codziennie „patrzą” na konto za nas i alarmują, gdy dzieje się coś ważnego.

Czytaj więcej »

Kampanie Google Ads po zmianach w polityce prywatności Apple iOS - co się zmieniło

Kampanie Google Ads po zmianach w polityce prywatności Apple iOS - co się zmieniło

Jeśli masz wrażenie, że raporty „po iOS 14” przestały być tak oczywiste jak kiedyś, nie jesteś sam. W rozmowach z klientami słyszę to regularnie: „kiedyś wszystko się zgadzało, a teraz liczby jakby uciekają”. Poniżej opisuję, co realnie zmieniło się w kampaniach Google Ads po zmianach w prywatności Apple i jak do tego podejść, żeby nadal podejmować dobre decyzje.

Czytaj więcej »

Jak wykorzystać dane z Google Analytics 4 do optymalizacji Google Ads

Jak wykorzystać dane z Google Analytics 4 do optymalizacji Google Ads

W Google Ads da się „dokręcać śrubki” bez końca: stawki, słowa, kreacje, grupy odbiorców. Tylko że bez dobrych danych to często kręcenie gałkami w ciemno. GA4 potrafi to zmienić — pod warunkiem, że wiemy, które raporty i sygnały naprawdę przekładają się na wynik kampanii.

Czytaj więcej »

Kampanie wyszukiwarkowe vs Performance Max - co wybrać dla lokalnego biznesu

Kampanie wyszukiwarkowe vs Performance Max - co wybrać dla lokalnego biznesu

Jeśli prowadzisz lokalny biznes, prędzej czy później trafisz na to pytanie: „To co w końcu wybrać – klasyczne kampanie w wyszukiwarce czy Performance Max?”. I nic dziwnego — oba typy potrafią dowieźć świetne wyniki, ale też oba potrafią „przepalić” budżet, jeśli użyje się ich w złym momencie lub bez przygotowania. W Advertio regularnie rozmawiamy z firmami usługowymi z Wrocławia (i nie tylko) oraz ze sklepami online. Poniżej opisuję to, co faktycznie działa w praktyce, na bazie setek rozmów, audytów i optymalizacji kont.

Czytaj więcej »

Grupy reklam w 2026 - jak je prawidłowo budować w erze AI

Grupy reklam w 2026 - jak je prawidłowo budować w erze AI

Jeszcze kilka lat temu budowanie grup reklam w Google Ads było trochę jak układanie klocków: słowa kluczowe, dopasowania, jedna intencja na grupę i „gotowe”. W 2026 ten obraz jest bardziej dynamiczny — AI w kampaniach potrafi zrobić dużo, ale też równie dużo potrafi „rozmyć”, jeśli nie dasz jej właściwej struktury. Poniżej opisuję, jak budujemy grupy reklam dzisiaj, kiedy automatyzacja jest standardem, a nie dodatkiem.

Czytaj więcej »

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jeśli kiedykolwiek miałeś dzień, w którym budżet Google Ads znikał szybciej niż kawa w biurze, a telefon… milczał, to prawdopodobnie znasz temat „podejrzanych kliknięć”. Czasem to boty, czasem konkurencja, a czasem po prostu ruch, który wygląda źle, bo coś w konfiguracji nie domyka tematu. Poniżej opisuję, jak podchodzimy do tego w Advertio w praktyce — bez magii, za to z konkretnymi krokami, które realnie ograniczają straty.

Czytaj więcej »

☎602-529-691
☎