Blog

Blog

Jak wykorzystać dane z Google Analytics 4 do optymalizacji Google Ads

W Google Ads da się „dokręcać śrubki” bez końca: stawki, słowa, kreacje, grupy odbiorców. Tylko że bez dobrych danych to często kręcenie gałkami w ciemno. GA4 potrafi to zmienić — pod warunkiem, że wiemy, które raporty i sygnały naprawdę przekładają się na wynik kampanii.

GA4 i Google Ads: po co w ogóle łączyć te światy?

W rozmowach z klientami często słyszę: „Mamy Google Ads, mamy GA4, ale te liczby się nie zgadzają”. I to jest normalne. Ads liczy konwersje w swoim modelu (z uwzględnieniem kliknięć i atrybucji reklamowej), GA4 z kolei opiera się na zdarzeniach i sesjach użytkownika. Te narzędzia nie muszą pokazywać identycznych wartości — ale powinny opowiadać spójną historię o jakości ruchu.

Praktycznie: Google Ads mówi, skąd przyszli użytkownicy i ile to kosztowało, a GA4 pokazuje, co zrobili po wejściu na stronę (i czy to byli ludzie, których chcemy). Optymalizacja kampanii na podstawie samych kliknięć i CPA potrafi prowadzić do paradoksów: kampania wygląda „taniej”, ale sprzedaż stoi w miejscu. GA4 pomaga wyłapać takie pułapki.

Warunek podstawowy: porządna konfiguracja pomiaru w GA4

Zanim zaczniemy wyciągać wnioski, trzeba mieć pewność, że GA4 mierzy to, co powinien. W praktyce największe problemy widzę w trzech miejscach: źle skonfigurowane konwersje (np. liczenie wejścia na stronę jako lead), brak spójnych parametrów UTM / auto-tagowania oraz brak kluczowych zdarzeń (np. kliknięć w numer telefonu, wysłania formularza, przejścia przez koszyk).

W firmach usługowych z Wrocławia często dochodzi jeszcze jeden smaczek: leady wpadają głównie z telefonu. Jeżeli nie mierzymy kliknięć w „Zadzwoń” i nie rozróżniamy, czy połączenia są z reklam, z mapek, czy z brandu, to optymalizacja Ads jest trochę jak jazda autem z zaklejonym licznikiem.

Jeśli jesteś na etapie porządkowania pomiaru, sensownie jest zrobić to raz, a dobrze — od zdarzeń, przez konwersje, po import do Ads. W takich wdrożeniach pomagamy w ramach wdrożenia Google Analytics 4, bo bez solidnej podstawy wszystkie późniejsze „optymalizacje” będą raczej kosmetyką.

Połączenie GA4 z Google Ads: co sprawdzić, żeby dane miały sens

Samo podpięcie konta to dopiero początek. Z checklisty praktyka polecam sprawdzić:

  • Linking: czy konto Google Ads jest połączone z właściwą usługą GA4 (czasem w firmie są dwie „prawie takie same” usługi).
  • Auto-tagowanie: czy jest włączone (gclid) i czy strona nie gubi parametrów po przekierowaniach.
  • Import konwersji: czy importujesz do Ads właściwe zdarzenia (i czy mają sens biznesowy).
  • Okna konwersji: czy nie porównujesz Ads z GA4 „1:1”, gdy w Ads masz np. 30 dni, a w GA4 raportujesz zdarzenia w innym układzie.
  • Cross-domain: jeśli koszyk lub płatność są na innej domenie/subdomenie, trzeba to spiąć, inaczej GA4 „urwie” sesję.

Przykład z e-commerce: sklep miał płatności na zewnętrznej bramce bez cross-domain. GA4 pokazywał, że ludzie „odpadają” tuż przed zakupem, a w rzeczywistości część sesji po prostu rozbijała się na dwa źródła i kończyła jako direct/none. Po naprawie nagle okazało się, że kampanie nie były wcale takie słabe — tylko raporty były.

Najważniejsze raporty GA4 do optymalizacji Google Ads (i jak je czytać)

GA4 potrafi przytłoczyć. W praktyce, do codziennej optymalizacji Ads, wracam regularnie do kilku miejsc.

1) Pozyskiwanie ruchu: sesje i użytkownicy z podziałem na kanały

W raporcie „Pozyskiwanie ruchu” patrzę nie tylko na wolumen, ale na jakość. Dla Google Ads kluczowe są wymiary typu „Sesja — źródło/medium” oraz „Sesja — kampania”. Jeżeli widzę, że kampania ma dużo sesji, ale skrajnie niski engagement, to jest sygnał, że:

  • słowa kluczowe są za szerokie (albo dopasowania zbyt luźne),
  • kreacja obiecuje coś innego niż landing dostarcza,
  • landing ładuje się za wolno (częste w usługach na WordPressie z ciężkimi motywami),
  • ruch jest „przypadkowy” (np. Performance Max bez odpowiednich sygnałów).

W usługach lokalnych bywa też odwrotnie: mało sesji, ale bardzo wysoki odsetek zaangażowania i dużo telefonów. Taka kampania może wyglądać „drogo” przy małej skali, ale biznesowo jest złotem — tylko trzeba to dobrze zmierzyć.

2) Strony docelowe: gdzie Ads dowozi, a gdzie przepala budżet

Raport stron docelowych (Landing page) to dla mnie jedno z najszybszych narzędzi diagnostycznych. W Google Ads możemy kierować ruch na różne URL-e (czasem nieświadomie, np. w PMax), a GA4 pokaże, co się dzieje po wejściu.

Co sprawdzam:

  • Wskaźniki zaangażowania dla konkretnych landingów (czas, scroll, zdarzenia).
  • Konwersje przypisane do sesji z tych landingów.
  • Różnice urządzeń: landing, który działa na desktopie, potrafi leżeć na mobile (formularz poza ekranem, przyklejony baner zasłania przycisk).

Krótka anegdota: klient usługowy miał piękną stronę, ale formularz kontaktowy był pod mapką i długą sekcją „O nas”. Na desktopie jeszcze to przechodziło, na telefonie praktycznie nikt do niego nie docierał. W Ads podbiliśmy budżet, a leadów jak nie było, tak nie było. Dopiero po korekcie układu landingu i dodaniu szybkich CTA „nad zgięciem” współczynnik leadów się ustabilizował. W takich sytuacjach czasem bardziej opłaca się poprawić stronę niż kręcić kampanią — jeśli temat dotyczy przebudowy lub nowej witryny, warto spojrzeć na rozwiązania typu tworzenie stron internetowych we Wrocławiu, bo techniczne detale potrafią robić różnicę w kosztach pozyskania klienta.

3) Ścieżki i lejki: gdzie odpadają użytkownicy

W sekcji Eksploracje (Explorations) GA4 pokazuje pazur. Najbardziej użyteczne są dla mnie:

  • Funnel exploration — lejek (np. landing → klik w ofertę → formularz → wysłanie).
  • Path exploration — ścieżki (co ludzie robią po wejściu z konkretnej kampanii).

W e-commerce to klasyka (koszyk, checkout, zakup), ale w usługach też działa świetnie. Przykład: kancelaria miała wysokie CPC, a mimo to chcieli „więcej leadów”. W lejku wyszło, że ludzie masowo klikają w cennik, spędzają czas na stronie, ale nie przechodzą do formularza. Okazało się, że formularz był na osobnej podstronie, do której prowadził mały link w stopce. Po dodaniu przycisku „Umów konsultację” w widocznym miejscu i mierzeniu kliknięć, kampania wreszcie miała na czym się uczyć.

Jakie metryki GA4 realnie pomagają w decyzjach reklamowych

W optymalizacji Google Ads łatwo wpaść w pułapkę „metryk dla metryk”. Poniżej te, które faktycznie wykorzystuję w rozmowach z klientami i w codziennej pracy.

Metryka/obszar w GA4 Co mówi o kampanii Jaką decyzję w Ads może wspierać
Współczynnik zaangażowania / engaged sessions Czy ruch ma choć minimalny sens (czy ludzie wchodzą i „coś robią”) Wykluczenia słów, zmiana dopasowań, korekta kierowania, test innego landingu
Konwersje (kluczowe zdarzenia) vs mikrokonwersje Czy kampania dowozi wynik, czy tylko ruch Wybór strategii stawek, import właściwych konwersji, priorytety optymalizacji
Landing page + urządzenie Gdzie dokładnie „pęka” doświadczenie użytkownika Wyłączenie słabych URL-i w PMax, osobne kampanie mobile/desktop, poprawa UX
Źródło/medium i kampania (session) Skąd przychodzą użytkownicy i jak się zachowują Budżet per kampania, testy kreacji, korekty harmonogramu
Geolokalizacja (miasto/region) Czy ruch z danych lokalizacji ma jakość i konwersje Dostosowanie stawek lokalizacyjnych, zawężenie targetowania, osobne kampanie lokalne

Segmentacja w GA4: najszybsza droga do wniosków

Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która najbardziej przyspiesza optymalizację, to byłoby to segmentowanie danych. Bez segmentów średnie zjadają wszystko: dobry ruch maskuje słaby, a słaby ciągnie w dół dobry.

Segmentuję najczęściej:

  • nowi vs powracający (brand i remarketing potrafią „upiększyć” wyniki),
  • mobile vs desktop (różne intencje, różne bariery),
  • konkretne kampanie / typy kampanii (Search vs PMax vs Display),
  • lokalizacje (np. Wrocław vs reszta województwa),
  • użytkownicy, którzy wykonali mikrokonwersję (np. klik w telefon) i co robią dalej.

W praktyce to wygląda tak: kampania Search ma CPA „ok”, ale GA4 pokazuje, że 70% zaangażowanych sesji jest z desktopu, a mobile ma prawie zerowy udział w leadach. Wtedy zamiast „ogólnie poprawiać kampanię” — poprawiamy konkretny problem: mobilny landing, formularz, szybkość, a czasem nawet copy reklam, bo mobilny użytkownik czyta inaczej.

Import konwersji z GA4 do Google Ads: kiedy warto, a kiedy uważać

Importowanie konwersji z GA4 do Ads bywa świetnym ruchem, ale potrafi też narobić bałaganu. Z mojego doświadczenia:

  • Warto importować, gdy GA4 ma dobrze ustawione zdarzenia i zależy Ci na spójności (np. lead = wysłanie formularza + thank you page bez duplikacji).
  • Trzeba uważać, gdy masz dużo mikrokonwersji, a Ads zacznie optymalizować pod „łatwe” zdarzenia (np. klik w numer telefonu, które bywa przypadkowe).

Dobre podejście to rozdzielenie: w GA4 mierzysz pełny obraz (mikro i makro), ale do Ads importujesz tylko to, co faktycznie ma wartość biznesową albo jest sensownym proxy na etapie uczenia (np. „wysłanie formularza” zamiast „klik w formularz”).

Audience’y z GA4 w Google Ads: remarketing i sygnały jakości

GA4 pozwala budować grupy odbiorców na podstawie zachowania, a potem używać ich w Google Ads. To jest często niedoceniane, zwłaszcza w firmach usługowych, gdzie cykl decyzyjny bywa dłuższy.

Przykładowe, praktyczne grupy:

  • użytkownicy, którzy byli na stronie „Cennik” lub „Oferta” i spędzili > 60 sekund,
  • użytkownicy, którzy rozpoczęli wypełnianie formularza, ale nie wysłali,
  • użytkownicy z konkretnej lokalizacji (np. Wrocław) z wysokim zaangażowaniem,
  • klienci sklepu: kupujący z ostatnich 180 dni (do wykluczeń lub cross-sellu).

W kampaniach remarketingowych nie chodzi o „gonienie wszystkich”. Chodzi o to, żeby budżet wydawać na osoby, które już pokazały intencję. GA4 daje do tego warstwy, których w samym Ads często nie widać tak wyraźnie.

Diagnostyka problemów: co GA4 potrafi wytłumaczyć lepiej niż Ads

Są sytuacje, w których Google Ads wygląda poprawnie, a jednak „coś nie gra”. GA4 bywa wtedy jak latarka.

Najczęstsze scenariusze z mojego podwórka:

  • Dużo kliknięć, mało konwersji: GA4 pokazuje, że użytkownicy wpadają na nie tę podstronę (np. blog zamiast oferty) albo że mobile ma problem z UX.
  • Konwersje są, ale słabe leady: w GA4 można sprawdzić, czy konwertują użytkownicy z nietrafionych zapytań (często widać to po bardzo krótkich, „pustych” sesjach) — wtedy w Ads wracamy do słów i wykluczeń.
  • Nagły spadek wyników: GA4 potrafi pokazać, że spadła liczba zdarzeń (np. formularz przestał wysyłać po aktualizacji strony), a nie że kampania „się popsuła”.

To ostatnie widuję regularnie. Ktoś zmienia wtyczkę formularza, thank you page znika, a konwersja przestaje się odpalać. Ads „uczy się”, stawki idą w kosmos i zaczyna się nerwowe szukanie winnego. W GA4 po prostu widać, że zdarzenie zniknęło konkretnego dnia.

Jak przekuć wnioski z GA4 na konkretne działania w Google Ads

Same raporty nie optymalizują kampanii. Poniżej kilka typowych przełożeń „GA4 → decyzja w Ads”, które robię w praktyce.

Gdy ruch jest za szeroki

Objawy w GA4: niski engagement, krótkie sesje, dużo wejść na landing i natychmiastowe wyjścia, brak mikrokonwersji.

Działania w Ads: zawężenie dopasowań, więcej słów w dopasowaniu ścisłym/frazowym, rozbudowa list wykluczeń, test bardziej precyzyjnych komunikatów w reklamach, czasem osobna kampania na „gorące” intencje.

Gdy landing nie dowozi

Objawy w GA4: sensowny ruch na poziomie kampanii, ale konkretne landing pages mają słabe wyniki, szczególnie na mobile.

Działania: zmiana URL docelowych, wyłączenie słabych podstron z ruchu płatnego, poprawa UX/treści/szybkości. Zdarza się, że najlepszą optymalizacją kampanii jest… poprawa strony.

Gdy konwersje są „za lekkie”

Objawy: Ads pokazuje dużo konwersji, ale biznes mówi „telefon milczy”. W GA4 widać, że konwersją jest np. klik w maila, a nie realne wysłanie formularza.

Działania: przebudowa zestawu konwersji, ustawienie właściwych zdarzeń jako kluczowe, korekta importu do Ads i strategii stawek.

Kiedy warto zrobić audyt: sygnały, że Ads i GA4 nie są poukładane

Są też momenty, gdy optymalizacja „na bieżąco” to za mało, bo fundament jest krzywy. Najczęstsze sygnały ostrzegawcze, które widzę:

  • konwersje skaczą dzień do dnia bez logicznego powodu,
  • Ads pokazuje świetny CPA, a przychód/lead quality się nie zgadza,
  • GA4 nie rozróżnia kanałów (prawie wszystko wpada jako direct/none),
  • brak spójności: inne liczby w GA4, inne w CRM, a nikt nie wie, gdzie „uciekają” leady,
  • Performance Max „robi wynik”, ale nie wiadomo, co właściwie sprzedaje (i komu).

Wtedy zamiast dokładać kolejne kampanie, lepiej na chwilę się cofnąć i sprawdzić ustawienia, strukturę, konwersje i jakość ruchu. Taką pracę porządkującą wykonujemy w ramach audytu konta Google Ads — bo dopiero na bazie diagnozy optymalizacja ma sens, a nie jest serią przypadkowych ruchów.

Na koniec: GA4 jako narzędzie do lepszych rozmów o wyniku

Największa wartość GA4 w optymalizacji Google Ads nie zawsze leży w „magicznych” raportach. Często leży w tym, że rozmowa z klientem staje się bardziej konkretna. Zamiast: „kliknięcia są drogie”, mamy: „ruch z tej kampanii trafia na tę stronę, na mobile ludzie nie widzą formularza, a na desktopie konwertują dwa razy częściej”. To jest rozmowa, z której wynikają decyzje.

Jeśli kampanie mają rosnąć, GA4 powinien być nie tylko „licznikiem”, ale mapą zachowań. A Google Ads — nie tylko źródłem ruchu, ale narzędziem do dowożenia wartościowego użytkownika w odpowiednie miejsce.

W Advertio na co dzień łączymy te kropki: dane z GA4, realne zachowania na stronie i ustawienia kampanii. Jeśli interesuje Cię uporządkowane, praktyczne prowadzenie kampanii Google Ads, to właśnie na tej współpracy między analityką a reklamą opiera się większość „cichych” sukcesów, których nie widać w samych kliknięciach.

Chcesz zacząć reklamować się w Google? Skontaktuj się z nami już dziś i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji!

Wyślij formularz »

Polecane dla Ciebie

Jak analizować ścieżki wielokanałowe w GA4 i wyciągać wnioski do Ads

Jak analizować ścieżki wielokanałowe w GA4 i wyciągać wnioski do Ads

W GA4 łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „Google Ads nie działa”, bo raporty ostatniego kliknięcia pokazują skromne liczby. A potem siadasz do ścieżek wielokanałowych i nagle okazuje się, że Ads robi robotę… tylko nie zawsze w tym miejscu lejka, w którym spodziewał się tego klient. Poniżej pokazuję, jak w praktyce analizować ścieżki w GA4 i jak przekładać wnioski na decyzje w kampaniach Google Ads — tak, żeby budżet wspierał sprzedaż, a nie tylko ładne wykresy.

Czytaj więcej »

Jak zintegrować Google Ads z Google Analytics 4, żeby lepiej mierzyć wyniki

Jak zintegrować Google Ads z Google Analytics 4, żeby lepiej mierzyć wyniki

Integracja Google Ads z Google Analytics 4 pozwala mierzyć realny wpływ kampanii na sprzedaż i pozyskiwanie leadów, a nie tylko kliknięcia. Dobrze skonfigurowane połączenie odsłania pełną ścieżkę użytkownika – od pierwszego kontaktu z reklamą po konwersję. W tym przewodniku krok po kroku pokazujemy, jak połączyć te narzędzia, jakie ustawienia są kluczowe oraz jak uniknąć błędów, które zniekształcają dane.

Czytaj więcej »

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jeśli kiedykolwiek miałeś dzień, w którym budżet Google Ads znikał szybciej niż kawa w biurze, a telefon… milczał, to prawdopodobnie znasz temat „podejrzanych kliknięć”. Czasem to boty, czasem konkurencja, a czasem po prostu ruch, który wygląda źle, bo coś w konfiguracji nie domyka tematu. Poniżej opisuję, jak podchodzimy do tego w Advertio w praktyce — bez magii, za to z konkretnymi krokami, które realnie ograniczają straty.

Czytaj więcej »

Jak ustawić śledzenie konwersji w Google Analytics 4 dla kampanii Google Ads

Jak ustawić śledzenie konwersji w Google Analytics 4 dla kampanii Google Ads

Jeśli kiedykolwiek patrzyłeś na wyniki kampanii Google Ads i miałeś wrażenie, że „coś się klika, ale nie do końca wiadomo co z tego wynika” — to najczęściej winne jest śledzenie konwersji. W praktyce różnica między kampanią, która „działa”, a kampanią, która realnie dowozi sprzedaż lub leady, zaczyna się właśnie w GA4. Pokażę Ci krok po kroku, jak ustawić konwersje w Google Analytics 4 tak, żeby Google Ads miało z czego optymalizować.

Czytaj więcej »

Jak wykorzystać dane z CallRail / CallPage w optymalizacji Google Ads

Jak wykorzystać dane z CallRail / CallPage w optymalizacji Google Ads

Telefon to w wielu firmach usługowych nadal „moment prawdy” — dopiero rozmowa pokazuje, czy reklama przyciągnęła właściwą osobę i czy była gotowa kupić. A mimo to w Google Ads często optymalizujemy tylko pod formularze i kliknięcia. Jeśli korzystasz z CallRail albo CallPage, możesz to zmienić i zacząć podejmować decyzje na podstawie jakości połączeń, a nie wyłącznie ich liczby.

Czytaj więcej »

Google Ads + Meta Ads - kiedy łączyć, a kiedy trzymać osobno

Google Ads + Meta Ads - kiedy łączyć, a kiedy trzymać osobno

Czasem rozmowa z klientem zaczyna się niewinnie: „Mamy Google Ads, mamy też reklamy na Facebooku… tylko czemu to się gryzie?”. I wtedy zwykle okazuje się, że problem nie leży w tym, że kanałów jest za dużo — tylko w tym, że nikt nie ustalił, kiedy mają grać razem, a kiedy osobno. W tym artykule pokażę, jak praktycznie podejść do łączenia Google Ads i Meta Ads: w jakich sytuacjach to daje efekt synergii, a kiedy lepiej trzymać budżety rozdzielone, żeby nie rozmyć wyników i nie dopłacać za chaos.

Czytaj więcej »

Najnowsze wpisy na blogu

Kampanie wyszukiwarkowe vs Performance Max - co wybrać dla lokalnego biznesu

Kampanie wyszukiwarkowe vs Performance Max - co wybrać dla lokalnego biznesu

Jeśli prowadzisz lokalny biznes, prędzej czy później trafisz na to pytanie: „To co w końcu wybrać – klasyczne kampanie w wyszukiwarce czy Performance Max?”. I nic dziwnego — oba typy potrafią dowieźć świetne wyniki, ale też oba potrafią „przepalić” budżet, jeśli użyje się ich w złym momencie lub bez przygotowania. W Advertio regularnie rozmawiamy z firmami usługowymi z Wrocławia (i nie tylko) oraz ze sklepami online. Poniżej opisuję to, co faktycznie działa w praktyce, na bazie setek rozmów, audytów i optymalizacji kont.

Czytaj więcej »

Grupy reklam w 2026 - jak je prawidłowo budować w erze AI

Grupy reklam w 2026 - jak je prawidłowo budować w erze AI

Jeszcze kilka lat temu budowanie grup reklam w Google Ads było trochę jak układanie klocków: słowa kluczowe, dopasowania, jedna intencja na grupę i „gotowe”. W 2026 ten obraz jest bardziej dynamiczny — AI w kampaniach potrafi zrobić dużo, ale też równie dużo potrafi „rozmyć”, jeśli nie dasz jej właściwej struktury. Poniżej opisuję, jak budujemy grupy reklam dzisiaj, kiedy automatyzacja jest standardem, a nie dodatkiem.

Czytaj więcej »

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jak walczyć z botami i konkurencją klikającą w Twoje reklamy

Jeśli kiedykolwiek miałeś dzień, w którym budżet Google Ads znikał szybciej niż kawa w biurze, a telefon… milczał, to prawdopodobnie znasz temat „podejrzanych kliknięć”. Czasem to boty, czasem konkurencja, a czasem po prostu ruch, który wygląda źle, bo coś w konfiguracji nie domyka tematu. Poniżej opisuję, jak podchodzimy do tego w Advertio w praktyce — bez magii, za to z konkretnymi krokami, które realnie ograniczają straty.

Czytaj więcej »

Kampanie leadowe z formularzami bezpośrednio w reklamie

Kampanie leadowe z formularzami bezpośrednio w reklamie

Są takie rozmowy z klientami, które powtarzają się jak refren: „Potrzebuję więcej leadów, ale bez wydzwaniania do ludzi po godzinach”, „Dlaczego tyle kliknięć, a tak mało zapytań?”. Właśnie wtedy często pada hasło: formularz bezpośrednio w reklamie. To rozwiązanie potrafi być świetnym skrótem drogi — pod warunkiem, że jest dobrze ustawione i pasuje do Twojego modelu sprzedaży.

Czytaj więcej »

Jak ustawić śledzenie konwersji w Google Analytics 4 dla kampanii Google Ads

Jak ustawić śledzenie konwersji w Google Analytics 4 dla kampanii Google Ads

Jeśli kiedykolwiek patrzyłeś na wyniki kampanii Google Ads i miałeś wrażenie, że „coś się klika, ale nie do końca wiadomo co z tego wynika” — to najczęściej winne jest śledzenie konwersji. W praktyce różnica między kampanią, która „działa”, a kampanią, która realnie dowozi sprzedaż lub leady, zaczyna się właśnie w GA4. Pokażę Ci krok po kroku, jak ustawić konwersje w Google Analytics 4 tak, żeby Google Ads miało z czego optymalizować.

Czytaj więcej »

Dlaczego warto inwestować w reklamy w czasie spadku sprzedaży

Dlaczego warto inwestować w reklamy w czasie spadku sprzedaży

Spadek sprzedaży potrafi wejść do firmy bez pukania — nagle jest ciszej na infolinii, mniej zapytań z formularza, a koszyk w sklepie przestaje „domykać się” tak jak jeszcze miesiąc temu. W takich momentach wiele osób intuicyjnie tnie budżety reklamowe, ale z perspektywy kogoś, kto codziennie prowadzi kampanie Google Ads i analizuje dane w GA4, często widzę, że to właśnie wtedy reklama może zrobić największą różnicę.

Czytaj więcej »

☎602-529-691
☎